|
Ode mnie z tego co się orientuję to z podstawówki wszyscy są obecnie w kraju. Moja dawna dziewczyna z podstawówki wróciła właśnie na stałe z Wloch i wzięła ślub w listopadzie. Z LO kilka osób było na Erasmusach, a kumpela siedziała kilka lat w Walencji, ale w tym roku wróciła. We wrześniu organizowałem spotkanie licealne i frekwencja była całkiem niezła ok. 20 osób, a z rozmów wynikało, że chwilowo nikt nie wyjeżdża.
Ze studiów owszem wyjechało sporo osób. Albo zostali po Erasmusach, albo wyjechali do rodzin w Irlandii, czy Hiszpanii. Łącznie może z 10 osób będzie.
Z rodziny została tylko siostra w Szkocji z mężem i dzieckiem, a tak to wszyscy wrócili w przeciągu ostatnich dwóch lat. Nie liczę oczywiście starej emigracji rozsianej po świecie.
Także z mojej perspektywy, mimo ze nie jest to reprezentatywne widac, ze po ostatniej fali powrotow zmniejszyla się znaczaco liczba znajomych na emigracji.
Oczywiscie statystyki temu przecza, bo zblizamy się znowu do rekordow z roku 2006.
|