|
Ja natomiast wnikam w te sprawy i interesuje mnie jak gdańscy liberałowie aferałowie i zakon PC uwłaszczyli się na państwowym mieniu.
Wbrew pozorom literatura na ten temat jest naprawdę uboga i dalej tematem tabu dla wielu dziennikarzy oraz pisarzy politycznych są kulisy powstania dwóch najpotężniejszych partii tego 25-lecia, zarówno liczbowo, jak i finansowo.
Nie pamiętam kto już o tym mówił, pewnie Czarzasty, że SLD nigdy nawet nie pomyślało, że można zbić taki majątek na polityce jaki zbiło PO i PiS. Idzie to miliony, jeśli nie miliardy patrząc na fundacje i spółki zależne od PO oraz SKOK-i, Telegraf, Srebrną i kilka fundacji będących zapleczem PiS.
Patrząc na początki PSL-u, który nie miał siedziby na początku lat 90-tych, czy SLD, które wysłano na Rozbrat po wygnaniu z KC to PO i PiS mieli eldorado. Tusk siedział w apartamencie w Mariocie, a Kaczyńscy nie wiedzieli już co zatrzymać, a co sprzedawać z tego co dostali w spadku.
Jakby nie było ci politycy są nieprzerwanie od 25 lat na naszym garnuszku, a pojęcia bezrobocie, bieda, czy poszukiwanie pracy znają tylko z telewizji.
Ostatnio edytowane przez emj10 : 02.12.2014 o godz. 23:19.
|