Kocur napisał(a):

Miesięczne czy kwartalne bezrobocie nie ma znaczenia - wspomniany wcześniej szalony pomysł wejścia do euro opiera się też na rocznych wskaźnikach. To że ktoś zbiera truskawki w lecie mnie nie obchodzi jeśli np. w handlu przez cały rok jest pyta 
Nie miałem czasu szukać za 2013 rok - to że spada to dobrze - tylko czemu jest ciągle powyżej poziomu w którym ekipa przejęła władzę a tendencja była spadkowa - tak tak, kryzys ... chwila ... zielona wyspa ...
|
Wejście do strefy euro, a zwłaszcza mechanizm ERM2 nie jest w żaden sposób skorelowany ze wskaźnikami rocznymi bezrobocia, gdyż nie musimy spełniać żadnego progu związanego z bezrobociem w kraju. Jako zadeklarowany przeciwnik waluty euro w Polsce nawet nie płakałbym gdyby wprowadzono takie kryterium.
A tak w grę wchodzi:
- inflacja
- deficyt publiczny
- deficyt budżetowy
- stopa procentowa długoterminowa
Natomiast powszechnie na świecie, czy to Eurostat, czy inna międzynarodowa organizacja ekonomiczna bierze pod uwagę bezrobocie sezonowe, a także porównanie bezrobocia między tymi samymi miesiącami w różnych latach, aby nie brać pod uwagę zmian sezonowych, które wpływają na średnią roczną.
Warto też zauważyć, że bezrobocie BAEL, w którym mamy ok. 8% też mocno odbiega od tego publikuje GUS.
PS. Nie wiem czemu, ale poznikała część postów dotyczących bezrobocia, albo wyszukiwarka nie działa jak należy.
Mam tylko ten zbiorczy post z podsumowanie wyników zakładu.
http://wislakrakow.com/forum/showpos...ostcount=22943