Wyświetl pojedynczy post
milosz
Senior Member
 
 
Od: 07.2011

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#8295
Stary 29.11.2014, 12:32
Nie wiem po co te dywagacje.. Jedni przegrali
Lukasz napisał(a):Wyświetl post
Owszem, zakladałem ze Bednarz sobie dobrze to policzył i że pierwsza stroną ktora się ugnie bedą kibice.
a dotyczy to kilku pseudo znawców tematu którzy wydurnili się na tym forum, tak iż powinni przynajmniej w tym temacie zamilknąć na wieki.. Większość zakładająca skuteczność i słuszność bojkotu wygrała, więc nad czym tu deliberować .. przeciąganie tej dyskusji jest więc tylko przelewaniem z pustego w próżne, bo wszystko już na ten temat zostało napisane i powiedziane.


Skutki bojkotu na teraz zaś są takie, iż kibiców już nikt nigdy na Wiśle nie będzie karał za nic, drogą losową, nikt też nie nazwie ich zbiorczo „swołoczą”, a jedyną kibicowską organizację „nowotworem”, skończył się też ufam czas bajek o „kłopotach bogactwa” i „wychodzeniu na prostą”, sumując ..świat szkodliwej dla klubu fikcji, zostaje zastąpiony światem realnym, w którym kibiców należy traktować z szacunkiem, albowiem w relacjach ekonomi rynkowej konsument na taki zasługuje. Pretensje zaś do kibiców i w wymiarze ekonomicznym, iż nie akceptują serwowanego im produktu, a w wymiarze etycznym wykazują zwykłą ludzką solidarność są tak kuriozalne że wręcz komiczne.. Przypomina mi to retorykę po wprowadzeniu stanu wojennego, gdzie zwolennicy reżimu komunistycznego, podawali, ile to Polska Ludowa „straciła” na strajkach Solidarności.. ta aktualna sytuacja jest bardzo podobna.. Polska gospodarka wymagała zmian, urynkowienia jej, inna rzecz że można było to zrobić inaczej, niż u na się stało, ale podobnie z Wisłą SA, też wymagała urynkowienia, ale nie metodą tylko cięć budżetowych i obwiniania za to konsumentów ..Wisła potrzebuje rozwoju, np. sponsorów, dobrego klimatu kibicowskiego, wiarygodności rynkowej, itd., itp.

Na koniec dorzucę, że jest jeszcze jeden mit, który Wisłę rzekomo usprawiedliwia, to mit stolicy w danym kraju, rzecz jasna to nonsens.. jest wiele przykładów w Europie, gdzie hegemoni sportowi w piłce nożnej powstają w innych ośrodkach, czy to ekonomicznych czy kulturowych, KRAKÓW, jest jedną ze stolic turystycznych Europy, poza tym, to nie wielkość miasta i rejonu decyduje o sukcesie sportowym, ale organizacja, kadra menadżerska, pomysł na biznes, oraz ogólny klimat wokół danego przedsięwzięcia.. i tu wrócę do ex prezesa, otóż gorszy klimat wokół klubu który tworzył on, trudno sobie wyobrazić.. konsumenci jako bandyci, obietnice bez pokrycia i wszystko z domieszką bieżącej polityki, okraszonej inkwizycyjną retoryką, każdy dzień trwania tego stanu rzeczy zbliżał nas do IV ligi.. Skończył się czas fikcji, teraz wypada poczekać, na jasne deklaracje, ufam że uczciwe, ze strony nowego prezesa, które powinny być wyznacznikiem tego, co zamierza z Wisłą SA czynić właściciel.
Odpowiedz cytując