s1mone napisał(a):

Z jednej strony podejście biznesowo - konsumenckie, oparte na linii klient - firma. Klient wymaga - jeśli nie dostaje tego czego chce, to nie kupuje i protestuje.
Z drugiej strony poparcie dla SKWK, które propaguje postawę miłości do klubu i barw.
|
To nie jest brak spójności w moim wywodzie, tylko Twój brak jego zrozumienia.
Kryteria wolnorynkowe to coś, czym powinien kierować się prezes klubu. Fanatycy to dla klubu grupa lojalnych klientów, identyfikujących się z marką.
Dlatego finansowo odjechała nam Amica, odjechała i Legia. Oni starają się uporządkować wszystko biznesowo, wprowadzić jakąś przewidywalność, ład korporacyjny. Idzie raz lepiej, raz gorzej, ale lepsze to niż burdel organizacyjny i permanentny chaos.
Jeżeli z mojego posta zrozumiałeś tyle, że ktoś jest lepszym kibicem, to jest to kolejny powód żeby olać całą tą dyskusję.
Lukasz napisał(a):

|
Zawsze winny jest klub/prezes, tak jakby reszta była bierna - tego nie rozumiem. Cięzko mi znaleźć klucz do takiego podziału odpowiedzialnosci.
|
Zawsze winny jest prezes, zawsze winne jest przedsiębiorstwo. Jeżeli klienci nie zostawiają u Ciebie pieniędzy, to nie jest wina ich, tylko Twoja. Bo byłeś zbyt ograniczony, nie miałeś rozpoznania rynku, ubiegła Cię konkurencja etc. Jeżeli Twój biznes upadł, to wina (zakładając, że nie udupili Cię urzędnicy/skarbówka albo ingerencja państwa w rynek, co niestety u nas jest dość częste) jest całkowicie po twojej stronie. Próbując winić klientów robisz tylko z siebie idiotę.
Jackowi wydawało się, że klub ma pozycję monopolisty. Mylił się - dla fanatyków jest jeszcze TS, a mecz można obejrzeć w telewizji.
Nie chcę być złośliwy, ale może skoro tego nie rozumiesz, to się nie wypowiadaj?