york09 napisał(a):

@Kerimku ale w każdej komisji był przedstawiciel swojej partii, i on też nic nie widział. 
A wyniki wywieszali na drzwiach lokali wyborczych. Gdyby fałszowali na wyższym szczeblu, zainteresowani zaraz by zobaczyli przekręt.
Nie wyjaśniłeś mi jaki wpływ na wygraną PSL miał nieważny głos. Oraz jak na taką skalę można fałszować i nie dać się złapać. Czyżby PIS w swoich komisjach miał ślepych lub ułomnych.
Mogło się zdarzyć że w jakimś lokalu zawiązała się klika i postanowili zakpić z wyborów Ale nie w całym kraju!
Dla mnie to nowe paliwo smoleńskie. Tamto się wypaliło a jakoś naród PIS musi zagrzać.
|
Nie w każdej mądralo bo jest ok. 30000 komisji wyborczych więc żeby był 1 mąż zaufania w każdej musiałoby być 30000 członków partii a w PIS jest ok 20 kilka tysięcy gdzie wiadomo że 100% nie może nimi być z różnych powodów choćby z powodu kandydowania . Ponadto mąż zaufania nie jest nadczłowiekiem i jeśłi szef komisji zarządza że liczą w podgrupach to jeden koleś nie jest w stanie stwierdzić czy dobrze liczą głosy.
Kolejna rzecz to rzuć okiem na mapę głosów nieważnych to zobaczysz że nie chodzi o cała Polskę bo dziwnym trafem głosy nieważne są głównie w kilku województwach. Osobiście uważam że dyskusja jest śmieszna - są tak duże wątpliwości to powinno się powtórzyć wybory- nie mają nic za uszami to wynik się potwierdzi i tyle.
Co za rozkminy czy to możliwe czy niemożliwie przecież w tym kraju ten rząd "potrafił" stracić całe dowództwo lotnictwa, potem prezydenta z generalicją i najwyższymi urzędnikami, autostrady robią najdroższe w Europie i do tej pory ich nie skończyli a Euro chyba już chwilę temu było.... , impry robią u Sowy i przyjaciół i dają się nagrywać przez kelnerów wiec jaki problem żeby spierdzielić/sfałszować lub po prostu zawalić wybory. Czy jesteś palikociarz, komuch czy członek PSLu powinno Ci zależeć żeby nie było aż takich niejasności w wyborach bo za 5 lat będziesz płakał w podobnej sytuacji jak PIS zrobiłby taki wałek a wtedy może ja tu napisze : " na jak PSL/PO/SLD miał ślepych lub ułomnych w komisji? a gdzie mężowie zaufania...? spadajcie na drzewo". Wystarczy Komora posłuchać co mówił w 2007 roku o misjach OBWE a teraz ....