Chciałbym aby mi ktoś wytłumaczył jak wygląda mechanizm fałszowania głosów na taką skalę jak PIS podaje.
Jak można w niespełna 30 tys komisji fałszować. Przecież mężowie zaufania jak i członkowie (PIS) komisji szczególnie mieli sie przyglądać "paluszkom" koalicjantów.
Oprócz nich w komisjach byli ludzie od Millera Mikkiego itd. którzy nawzajem się kontrolowali i nikt nic nie widział.
Ta sama śpiewka po każdych wyborach.
kerim1906 napisał(a):

|
nie rozumiesz że oddawanie głosów nieważnych to sprzyjanie urbanoplatfusom i zielonym ludzikom z zsl ? tak ciężko to zrozumieć ? chcecie odwalić za nich robotę , brawo
|
Nie rozumię dlaczego to ma sprzyjać koalicji a PISowi nie. I jeszcze nie rozumię dlaczego jak ktoś idzie na wybory miałby wrzucać sprzyjający nieważny głos na kogoś z koalicjantów. Czyż nie prościej po prostu na któregoś koalicjanta zagłosować.