siemstein napisał(a):

|
Nie ma co ściemniać, powiedzmy sobie wprost. Bojkot w pewnym stopniu spowodował, że jesteśmy teraz w czarnej dupie. Skoro do czasu wyjścia ze stadiony bojkotowiczów frekwencja wynosiła ok. 15 tyś. a teraz jest 10 to już o czymś świadczy. Jeszcze uwaga do ultrasów. Jak to jest możliwe, że przed bojkotem sektor C był wypełniony po brzegi, a teraz nie potraficie go wypełnić? Niektórzy dalej bojkotują?
|
Chciałbym zauważyć jak kształtowała się nasza frekwencja przed rokiem gdy nie mieliśmy bojkotu. Było tak samo, więc Twoja teoria za przeproszeniem jest z dupy.
6.10.13 z Legią (32 tyś - komplet)
26.10.13 z Zagłębiem 10 753
29.10.13 z Widzewem 10 473
22.11.13 z Koroną 12 499
29.11.13 ze Śląskiem 15 195
16.12.13 z Pogonią 10 854
frekwencja z końcówki tej jesieni
21.09.14 z Legią (32 tyś - komplet)
4.10.14 z Jagiellonia 11 244
24.10.14 z Podbeskidziem 10 709
8.11.14 ze Śląskiem 14 242
22.11.14 z Łęczną 10 032
7.12.14 z Lechem

?
A bilety mamy droższe o 10 zł. Niestety takie mamy realia, temperatura idzie w dół, stadiony pustoszeją i to nie tylko u nas, ale w całej Polsce. Nie ma co zwalać na SKWK, ale na generalnie polską mentalność. Za zachodzie nie ma znaczenia pora roku. (choć i temperatury są o te 5-10 st korzystniejsze).
Jeśli z Lechem strzeli 15 tyś to będzie ok., natomiast tylko wynik grubo powyżej 20 tyś pomoże w 'odzyskaniu' dwóch punktów..