raindog napisał(a):

Zgadzam się.
Bojkot to straty maks - 2 mln zł. w skali roku... To kropla w morzu potrzeb. Teraz warto byłoby w końcu znaleźć jakiegoś sponsora - ponoć jakiś miał przyjść, a warunkiem było skończenie bojkotu. Taki sponsor to tez niestety maks. 4 mln zł.
Co do roku 2011 - przychody ok. 65 mln, wydatki duże niższe... tyle, że 2012 przychody drastycznie zmalały, a wydatki zostały na podobnym poziomie i stąd dług.
|
No bo co to te 2 mln z biletów, ale już kolega niżej napisał ile szacunkowo mogła stracić. To teraz spójrz okiem sponsora. Jakiś Heniek czy inny Mariusz patrzy na Wisłę(przed bojkotem), myśli sobie kurcze klub z historią, tradycjami z kibicami, zawsze walczy o najwyższe cele, a mam na zbyciu jakieś 4 bańki rocznie może wyłożę na sponsoring. Zastanawia się zastanawia, a tutaj z nienacka(czołg wyjeżdża) łysy Bednarz wlepia zakazy i coraz mniej ludzi przychodzi, Mariusz obserwuje to, przygląda się bacznie i dochodzi do wniosku, kurcze Jacek to jakiś psychopata, będzie walczył z kibicami, a przecież reklama będzie skierowana do nich ... W taki sposób dochodzi do wniosku, że woli 4 bańki wydać na coś innego niż Wisła i z załóżmy 4mln robi się 8mln (tylko czysto hipotetycznie).