Arapaho napisał(a):

Pewnie dlatego że w PSL-u o takich rzeczach się nie mówi ?
pierwszy z brzegu przykład
jest tego od groma . Znajoma była w komisji i jej szef z kilkoma sami liczyli głosy a reszty w tym jej nie dopuścili. Pewnie ma pójść z tym do sądu...? żart. W innej komisji liczyli w podgrupach,podali wyniki i tyle wiadomo,nikt tego nie sprawdzi. Po czym się okazuje że jeden z kandydatów ma zero głosów a kilka osób przyznaje się do oddania głosu na niego i twierdzą że prawidłowo wypełnili karty.
Co z babką która w 2 komisjach dostała 60 głosów a w całym okręgu 15?
Gdzie było napisane że zrobienie krzyżyka poza obrysem kratki powoduje jego nieważność?
jakim cudem wyniki IPSOS zgadzają się wszędzie poza wynikiem PIS i PSL do sejmików.
To jest kpina z ludzi i ze zdrowego rozsądku . PO i PSL to najlepsi uczniowie Bieruta - w majestacie prawa skręcili wybory
|
Nie wiem o jakich rzeczach w PSL-u mówi się, a o jakich nie mówi, gdyż PSL jest konkurencją polityczną stąd trudno, aby mnie informowali o tym, czy wybory fałszują, czy ich nie fałszują
Wiem natomiast, że masa tych sensacji to zwyczajne bzdury. Słynny już wzrost o 1100% w Gdynii to wyssana z palca bajeczka, gdyż w 2010 roku PSL nie miał 800 głosów, a kilka razy więcej skoro sam Kupcewicz miał ponad 5000 głosów. A pelikany łykają.
http://wybory2010.pkw.gov.pl/geo/pl/....html?wyniki=1
Dalej upieram się, że poza pojedynczymi przypadkami w terenie nie było większych problemów poza tymi o których sam pisałem. Wiem jak to wyglądało w kilkudziesięciu lokalach wyborczych i jakoś PiS nie prostestuje po wygranych wyborach w Wołominie
Co do wyniku PSL-u to jest on naciągnięty, ale trzeba sprawidzić, czy jest to wynik broszury w całej Polsce, która już w 2010 zawyżyła wyniki nieważnych głosów w mazowieckim, czy może coś więcej.