Wyświetl pojedynczy post
s1mone
Senior Member
 
 
Od: 03.2007

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#28
Stary 24.11.2014, 13:19
Ale to nie tylko Uryga

W meczu z Łęczną graliśmy przedziwnie.

Jak mieliśmy piłkę to ruszał się tylko ten co ją miał + 2 najbliższych. Reszta stojanow.

Jak przeciwnik miał piłkę to 11 zapierdalało i pressowało na całej długości i szerokości boiska.

Było to bardzo ale to bardzo dziwne. Rozumiem, że nie da się cały mecz biegać jeśli nie jest się Rafałem Boguskim, ale jednak i tak mnie to rozwalało. Nic dziwnego, że mało sytuacji było z obydwóch stron jak tak się nastawialiśmy na destrukcję
Odpowiedz cytując