Kaan napisał(a):

|
Brak bojkotu i tak nie uratowałby finansów Wisły jak i teraz zwiększona frekwencja nie uratuje. Może jedynie poprawić chwilową płynność. .... nie było bojkotu, czy to stawia nas na nogi?...
|
Postawić nie postawi ale położyć jak najbardziej może ponieważ roczna płynność finansowa jest podstawą do uzyskania licencji. Tylko tyle i aż tyle.
Poza tym trudno spodziewać się neutralnego wpływu bojkotu na frekwencję, choćby z powodu wyższych cen biletów,czy tych Januszy którzy znaleźli sobie 'alternatywę' i przy niej zostali. Zjazd musi być i jest.
Kończąc - nie wiem jak można uważać bojkot za korzystny dla klubu, nie wiem jak można nazywać Bednarza
jedynym winnym czyli w moim mniemaniu inicjatorem, pomysłodawcą i wykonawcą bojkotu. Zło jakich mało, które zrobiło pustki w kasie niewiele mniejsze od działań samego Jacka, o podziałach które pozostały nie wspominając. EOT.