siemstein napisał(a):

No jasne, ja to wszystko ustawiam, dlatego się pytam jakie nastroje społeczne będą A tak poważnie to chcę się zorientować, czy przypadkiem większość ludzi piszących tutaj o sfałszowaniu, nie piszą tak od ośmiu ostatnich wyborów, gdzie PO wygrywała, tylko po to, żeby móc się po raz kolejny wyżyć na forum internetowym. Wiele osób tutaj piszących pisze z sensem, ale zaczekajmy, jeśli Wasze obawy są zasadne i jeśli PiS, czy inne ugrupowanie opozycyjne, odpowiednio skonstruuje protesty wyborcze, w miejscach gdzie zostały popełnione błędy (nie mówię o skali całego kraju) wybory mogą zostać zweryfikowane. Wszystko leży w rękach sądów, które przypominam są niezawisłe. Ich decyzji nie możecie tłumaczyć wpływem PO, choć dla zamkniętego i ograniczonego rozumu, nawet i sądy są pod władaniem PO, mimo, że to za rządów PiS minister sprawiedliwości był również prokuratorem generalnym. Poczekajmy na decyzję sądów. Wiem, że większość mnie zchujuje, albo w inny sposób opisze, ale to jest moje zdanie, do którego mam prawo. A pytam o przyszłe wybory, bo sądzę, jak pisałem wcześniej, że większość tutaj, choćby wybory przeprowadził Bóg z Papieżem, a wygrałaby PO i tak podejrzewaliby sfałszowanie
|
najpierw spróbuj się nie zorientować, że PIS te wybory wygrało a potem próbuj zadawać idiotyczne pytania.
Cytat:
|
które przypominam są niezawisłe.
|
albo jesteś bardzo naiwny, albo opłaconym przez jakiś urząd trollem.
Już tyle przykładów było na to, że sądy są pod wpływem politycznym, że aż nie chce się wierzyć, że ktoś jest tak naiwny. Wszędzie w Polsce są frakcje polityczne w sądach, to wie każdy co chociaż raz miał do czynienia z tą instytucją. Ci co słuchają TVNu mogą nie wiedzieć.
Na to że te wybory były sfałszowane są następujące dowody:
1. Tajne liczenie
2. 20-40% głosów nieważnych w wielu okręgach co jest fizycznie nie możliwe.
3. wzrost np o 1100% wyniku w jakimś okręgu dla PSL porównując z poprzednimi wyborami.
w 2011 roku najwięcej nieważnych głosów było na obrzeżach mazowsza i zawsze największy wynik w tych okręgach uzyskiwało PSL, nie trzeba być statystykiem aby wiedzieć, że "coś nie gra"
4. olbrzymie nieścisłości z wynikami sondażowymi a wynikami oficjalnymi. Oczywiście na korzyść PSLu a na niekorzyść reszty.
Coby nie powiedzieć to sitwa problem rozwiąże, bo nie tylko prawica traciła na "fenomenie PSL" ale też cała lewica PIS PO i SLD również.
Pablo84 napisał(a):

Ostatnia sytuacja skłoniła mnie do zmiany strategii głosowania.
Teraz będę w ciemno głosował na każdego kandydata PiS- obojętnie co będą gadali i w dupie będę miał głosy- że to jeden ch**, socjaliści itd.
. PiS to takie ostre zapalenie płuc, ale da się z nim wygrać, ale z kolei PO i PSL to rak- trzymający oligarchów- więc i media.
.
|
Ale skąd masz pewność, że za PISu będzie inaczej? Że coś się zmieni? Nie masz żadnej. PO też obiecywała liberalne państwo liberalną gospodarkę, też byli bardzo wiarygodni, i zdeterminowani by zmienić... oszukali, PIS też może oszukać wiec nie masz żadnej pewności że coś się zmieni...
Musicie zrozumieć, że to nie ludzie są źli, nie partie są złe... tylko SYSTEM JEST ZŁY! Czy to będzie PO czy to będzie PIS czy to będzie nawet Ruch Narodowy czy Korwin to w tym systemie będą wszyscy tak samo złodziejami i oszustami. Trzeba głosować za partiami, które chcą zmienić system! To system trzeba zmienić a nie świnie przy korycie
a pis systemu zmieniać nie chce...
kerim1906 - znasz opcję edytuj?