Serwery wykorzystywane do obliczania wyników głosowania "są własnością Krajowego Biura Wyborczego, znajdują się na terenie kraju i pozostają pod pełną kontrolą Krajowego Biura Wyborczego" - zapewnia Państwowa Komisja Wyborcza. 8 czerwca odwołania wszystkich członków PKW żądała Ewa Stankiewicz z ruchu Solidarni 2010, zarzucając Komisji, że korzysta z "rosyjskich serwerów".
http://wyborcza.pl/1,76842,14090095,..._liczenia.html
@carpenter Przy okazji mogłeś się spytać o poKGBowskie nadajniki radiowe na Uralu, z których płynie źródło miłości bliźniego w wykonaniu Św. Ojca Malwersanta od Stoczni.