|
Chyba po zwycięstwie z Niemcami, nieżłym meczu ze Szkocją i rozbiciu Gruzinów 4:0 trudno żeby się załamywać i myśleć, że nie awansujemy? Oczywiście wszystko jest możliwe ale w końcu można powiedzieć, że ta zbieranina kopaczy zaczyna przypominać piłkarzy i ta ich gra znowu cieszy. A tak już nie było dawno, w takiej sytuacji trzeba patrzeć z optymizmem na przyszłość. Myślę, że 9 pkt u siebie z Gibraltarem, Irlandią i Gruzją są jak najbardziej możliwe. Do tego mamy 3 wyjazdy, Niemcy, Szkocja, Irlandia. Tutaj nikogo 2 porażki nie zdziwią, nie załamią i nie powinny nam przeszkodzić w awansie, może z Irlandią jakis remisik, albo ze Szkocją?
drozd:
Co powiesz jak okaże się, że Wisła awansuje, będzie grała lepiej niż wcześniej, a pomysły Królewskiego przyniosą jednak dobry efekt? Znajdziesz w sobie choć odrobinę taktu, by chociaż przeprosić?...
...Przeprosisz? Łaskawca. W dupę sobie wsadź przeprosiny pajacu zasrany. Jak nie awansujemy to przeproszę...
...Jak nie awansujemy to przeproszę, że nazwałem cię zasranym pajacem. Jeżeli awansujemy nie przeproszę i będę aktualną sraczkę przypominał.
|