No jasne, że nie władze lokalne o tym decydują ale kto z głosujących zdaje sobie z tego sprawę ? 1 % ? I dlatego takimi hasełkami można ludziom lepić kity do woli. Przykład Politechniki Krakowskiej fajny, tylko oprócz PK w Krakowie sa trasy typu Aleje, Nowohucka, Al. 29 listopada itd. Wyobraźcie sobie przebiegających idiotów na czerwonym świetle w tych miejscach (bo skoro nie ma kary to wolno). Każdy kierowca ma wtedy niezapomniane wrażenia z jazdy po mieście

. Nie wspominam juz o przyjezdnych, którzy nie muszą wiedzieć, że panują tutaj Indie.
Trup słał by się gęsto.