Nie mam danych z Krakowa i nie mam pojęcia jak to wygląda. Organoleptycznie wydaje mi się, że jednak Londyn jest mniej bezpieczny dla pieszych od Paryża, Berlina, Barcelony, czy Hamburga.
Co do Warszawy to co roku ginie ok. 20 pieszych.
Natomiast w 2009 roku w całej Polsce zginęło 771 pieszych:
http://books.google.pl/books?id=9JhS...eszych&f=false
Żeby nie było ja jestem zwolennikiem braku mandatów za przechodzenie na czerwonym świetle i bardziej liberalnego kodeksu wykroczeń
