Rozwiązanie przecież jest tak banalne jak budowa cepa. W krajach anglosaskich jest dozwolone przejście na czerwonym świetle, gdy nie ma samochodu w pobliżu i nikt za to nie daje mandatów.
http://drogowo.blogspot.com/2013/05/...dzenia-na.html
http://www.kontestacja.com/przechodz...vs-anglia,2268