Troche przeslodziles z tymi komplementami, ale faktycznie Wiplera i JKM poznalem, z pierwszym troche wspolpracowalem, z drugim raczej skonczylo się na biznesowych spotkaniach. Stonogi na oczy nie widzialem, choc ze slyszenia cos tam o nim slyszalem.
Co do muzyka i kompozytora to ogromna przesada, bo taki ze mnie noga muzyczny, ze nie wiem jak muzyke w szkole zdalem, a sluch mam "absolutny". Natomiast z gawedziarstwem trafione w punkt, a lewakow czy to z PiS-u, czy z PO, czy oczywiscie z SLD to tylko ganialbym
Zawsze mnie bawilo to jak ktos nie ma nic do powiedzenia i zaczyna rysowac moj profil psychologiczny. Zreszta czynili to glownie ci, ktorzy już pouciekali
