emj10 napisał(a):

Za co? Za to że chlał przed Enklawą do rana i tym samym zakończył swoją karierę polityczną oraz utrudnił budowę KoLibra na scenie politycznej?
|
Naprawdę Twoim zdaniem picie alkoholu to coś obcego wśród polityków? Nie chodzi pijany do pracy, jak choćby pewien czołowy polityk lewicowego PiS czy jeden z liderów mniej lewicowej partii, czyli SLD. Ewentualnie poseł PSL czy skarbnik PO.
A za co przeprosić? Za kłamstwa.
Choć ciężko będzie namówić do tego wyznawców propagandy, która nie zna słowa "prawda".