|
Wielu mówi tutaj że potrzebny jest "plan naprawczy" , traktując te słowa trochę magicznie. Dlatego Stary Dziad spróbuje trochę tą magię sprowadzić na ziemię. A więc do rzeczy
1.ZAŁOŻENIA WSTĘPNE
-Pan Bogusław nie będzie egzekwował długu 90 mln ( bo wtedy to tylko upadek i 4 liga)
-dług do spłacenia to 12 mln
-do zarządu przyjmowane są tylko osoby które są kompetentne i mają Wisłę w sercu
2.BUDŻET- przychody
Zakładam roczny budżet na poziomie 20 mln zł składający się z następujących pozycji :
7 mln- przychody z dnia meczowego
8 mln- przychód z Canal+
5 mln- przychody marketingowe
3. BUDŻET -koszty
Ustalić wartość sztywnych stałych ,wydatków:
-wynajem stadionu
-ośrodek treningowy , zgrupowania
-media i ochrona
-transport
-płace (bez zawodników) - trenerzy , lekarze , prezesi , administracja
-pozostałe
Po podliczeniu należy przejść do pozycji :
-Płace zawodników .
To podstawowy koszt . Należy dokonać analizy i ustalić maksymalną , nieprzekraczalną kwotę płacy dla zawodników . Dla zawodników typu "prime" szukanie zewnętrznej formy finansowania .
Przykładowo dla Stilica- klub płaci 30 tyś zł na miesiąc a oprócz tego zewnętrzny sponsor płaci drugą część ustalonej kwoty .
4. SPŁATA DŁUGU
Dług można spłacić w następujący sposób :
- z założonego budżetu ale to automatycznie zmniejsza kwotę na pozycje "płace zawodników"
- z nadwyżek budżetowych ( większy niż założony wpływ z marketingu , sprzedaż zawodników)
- z wpłat od sponsorów
Nowy zarząd musi szczegółowo przeanalizować wszelkie opcje , określić prawdopodobieństwo ich wystąpienia oraz zawrzeć realne porozumienia z wierzycielami
5. PROGRAM NAPRAWCZY DLA KIBICÓW
Wystarczyłoby aby frekwencja na 2 tegoroczne mecze frekwencja wzrosła do 25 tyś a klub nie miałby problemu z tym 1 mln zł ...
W dużym skrócie to tyle
Ktoś powie że to program cieć a nie rozwoju . Ale skoro stan kasy jest taki a nie inny to nie ma innego wyjścia. Można oczywiście wierzyć w mityczną ciocię z Ameryki która przyjedzie i sypnie groszem...
Dla mnie to naiwność . Dlatego trzeba klub wyprowadzić na prostą a potem próbować działać jak Miodulski z Leśnodorskim . Owszem , do końca nie wiem co się stało z długiem wobec ITI , ale na razie wygląda że Legia staje się maszynką do zarabiania pieniędzy
|