|
Oczywista oczywistość znowu wyszła na jaw. Wystarczy jeden mecz, w którym sędzia nie pomoże i już rozległ się warszawski płacz na całą Polskę. A tak lubią nas pouczać "przecież nikt Boguskiemu nie zabronił trafić do bramki", Saganowskiemu też nie. Natomiast błazen Jakub Listek powinien czerwień zobaczyć za uderzenie przeciwnika w końcówce, co Pan Sławuś zgrabnie ominął i dałby po żółtku. Zawodnikowi Portowców za stanie w miejscu, błaznowi za uderzenie przeciwnika z bezsilności i nadmiaru sody w mózgu.
Swoją drogą ciekawy jestem na jaki czas komisja legii zdyskwalifikuje Jodłowca za uderzenie przeciwnika bez piłki. Na pewno na taki czas jak Boguskiego to chyba nie powinno podlegać dyskusji.
Powód: złota myśl
Ostatnio edytowane przez mtk : 10.11.2014 o godz. 10:09.
A niechaj narodowie wżdy postronni znają, iż Polacy nie gęsi, iż swój język mają.
WISŁA KRAKÓW
|