LanceTS napisał(a):

W piątek nie pauje bo o 18 praca, o 20:30 nei ma jak wrócić. W sobote o 13 czy 15:30 źle bo trzeba posrzpątać, niektórzy pracują zresztą jak to robić w południe mecze? O 18 trzeba do babci pojechać, o 20:30 nie ma jak wrócić. W niedziele źle, bo to dzień na spędzenie czasu z rodziną, a w poniedziałek trzeba myśleć nad pracą.
Wiem, że są sprawy których sie nei da przeskoczyć, ale jak tutaj sie czyta to zawsze komuś coś nie pasuje i niektórzy to chyba szukają wymówke żeby nie iść na mecz.
|
Daj mi 5tys na miesiac to bede na kazdym meczu o 20:30. Pieprzysz jak potłuczony bo jestes z Krakowa, byłbys z daleka to bys narzekał tak samo. Albo daj mi 200-250zł na bilet atubusowy+bilet na mecz+na hotel to bede na kazdym wieczonym meczu i nie bede narzekał. Napisałem przeciez, ze o 15:30 bym był, o normalnej godzinie nie byłoby wymowek takich jak wymieniłes, zwłaszcza kibic Wisły nie wymyslałby głupot o jakims sprzataniu czy wyjezdzie do babci. Zreszta nie wiem po co w ogole Ci sie tłumacze, beda mecze przy R22 o 20:30 to ja i wielu innych co nie mieszkaja/studiuja w Krakowie nie przyjadzie na mecz i koniec kropka.