Wyświetl pojedynczy post
Karherop
Socios Wisła Kraków
 
 
Od: 02.2006

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#8116
Stary 07.11.2014, 11:46
Lukasz napisał(a):Wyświetl post
Owszem, kasa by miekko wyldować jest niezbędna.

Natomiast nie za bardzo wiem dlaczego mówisz że bedzie to jakaś tytaniczna praca. Robota jak robota, tyle zrobisz na ile Cię stać. W zasadzie przyjemna bo być prezesem Wisły to mocny punkt w CV. W zasadize teoretycznie chciałbym (pomijajac kwalifikacje). Ale... nie mam mentalności do takiej roboty.
tak się składa, że wiem co to znaczy pracować w firmie która tonie się w długach, gdzie prezes musi codziennie odbierać i tłumaczyć się przez 10 wierzycielami. W dodatku obiecywać terminy nierealne do spełnienia. I co znaczy sprzątać brudy po swoim poprzedniku (poprzednim prezesie).

Stres jaki wtedy przechodzi osoba prezesa jest naprawdę nie do pozazdroszczenia, przekładając to na dzisiejsze problemy ludzi z sercem i nadciśnieniem odbije się mocno w swoim czasie na zdrowiu.

Dlatego tak jak mówię, Gaszyńskiemu kibicuję z całego serca. Ale mówić że to będzie przyjemne - to nieporozumienie. Nie wiem również czy przyjemnie mieć np w CV ogłoszenie upadłości danej firmy? a niestety w czarnym scenariuszu może tak być. Bardzo czarnym.

milosz, długi owszem były już przed Basałajem, ale sam tez podkreślasz ile to w tym czasie mieliśmy pieniędzy do wydania, ile to zarobiliśmy na transferach... dobra, ale przecież długi mieliśmy cały czas no nie?

masz dobre wspomnienia z gry w 2 lidze? ja jej niestety nie pamiętam, rocznik 89 i z przyczyn oczywistych byłem jeszcze za młody by świadomie interesować się piłką. Wiem natomiast że I liga to w tej chwili (bardziej niż wtedy) degradacja sportowa i przede wszystkim finansowa. O ile dla klubu który który całe życie żyje w przeciętności (cracovia) I liga jest chlebem powszednim, nie musi tak okrajać budżetu, to tak dla nas będzie to bardzo duży cios.
Odpowiedz cytując