milosz napisał(a):

|
Po pierwsze nie ma żadnych długów Valckxa i Basałaja
|
Zacząc trzeba od tego jak zostały zainwestowane te pieniądze i dlaczego spośród wszystkich piłkarzy "kupionych' w erze Valcka i Basałaja w klubie nie ma już ani jednego?
dlaczego zawodnikiem na który zarobiliśmy był tylko Melikson? niestety fakty są takie że ówczesne transfery to w większości byli zawodnicy wiekowi lub wypożyczenia. A za potężną kasę (Bonoza, Jovanovic, Jovanic) wydawano wyłącznie na graczy defensywnych, których zawsze najciężej sprzedać.
Panowie jak na tamten okres dysponowali ogromną gotówką, zawierali wielotysięczne kontrakty (np. z Jaliensem) i jak się później okazało niemożliwe do realizacji.
Plan finansowy stworzony przez Basałaja zakładał na wyrost awans do LM. Tylko tak można spojrzeć na wszystkie ruchy które wtedy się działy w naszym klubie.
Boss na to pozwolił, przyklepnął, ok - nie zdejmuje z niego winy, ale osoby w postaci Basałaja i Valckxa dokonały takich a nie innych ruchów które
nie zakładały negatywnego wariantu. To Basałaj I Valckx byli wykonawcami, ale jednocześnie byli osobami decyzyjnymi. To oni zaciągnęli takie a nie inne zobowiązania. I tak, to są ich długi. To oni podpisali kontrakt z Jaliensem, Ilievem czy Genkovem łącznie opiewającymi na kilka dobrych milionów złotych.
W tym samym sensie winą Bednarza jest podpisanie kontraktu z UFA. To jest ta sama gama odpowiedzialności za swój podpis.
Niestety fakty są jednak takie że długi ma tylko i wyłącznie Wisła.
A idąc dalej tokiem rozumowania kolegi miłosza można wyciągnąć wnioski że za morderstwo, nie jest winien morderca, ale jego rodzicielka. Bo w końcu to ona go wychowała i wpoiła takie a nie inne wartości.