Nie sądzę, aby nadworne partyjne trolle dostąpiły kiedykolwiek takiego zaszczytu. Co najwyżej mogą podać rękę dyrektorowi departamentu trolli internetowych
W kontekście obecnych wyborów samorządowych naszła mnie taka myśl, że mimo wszystko aktywność tych opłacanych, bądź nie trolli internetowych nie przynosi większego pożytku danej partii. Wołomińska kampania wyborcza krąży wokół jednej z grup na fejsie, gdzie PiS nie ma życia delikatnie mówiąc, gdyż jest słusznie atakowany ze wszystkich stron, ale co jakiś czas pojawiają się anonimowi obrońcy status quo, którzy próbują tę partię, bądź ich możliwych koalicjantów w gminie i powiecie (PSL pod przykryciem w tym wypadku) ciągnąć za uszy. Nie pociągnęli z tego co widać na 10 dni przed wyborami, gdyż ostatnio nastąpiła ewakuacja tego desantu i kilkanaście kont uciekło z tematów, gdzie byli bardzo aktywni.
Od wczoraj rekordy popularności bije natomiast młody radny do rady powiatu z wołomińskiego PiS-u, który i może jest tam tylko na doczepkę, ale wyłożył się na całej linii i stał się gwiazdą internetu (może o to chodziło?)
Warto przeczytać w całości. Ja tego dyktanda nie zaliczyłbym.
Żałuję, że końcówki kampanii nie będę mógł śledzić, bo wyjeżdżam i wracam do Polski w sobotę na same wybory jak już cisza nocna nastanie, ale można powiedzieć, że kampania jeśli chodzi o innowacje była raczej marna. Plakaty, tony plakatów, do tego gazetki wszystkich partii i komitetów wychodzące prawie tak cyklicznie jak ogólnopolskie dzienniki, a także nieliczne spotkania z wyborcami oraz ustawki obecnego burmistrza z przeciąganiem wstąg, częstowaniem mieszkańców pączkami i organizowaniem spotkań z seniorami.
Niby nic nowego, ale większość kandydatów na burmistrzów przedstawiła program szczegółowy na 4-letnią kadencję co kiedyś rzadko zdarzało się i wyborcy tonęli w ogólnikach. Poza tym hitem kampanii jest wykorzystanie internetu w celach reklamowych (profile kandydatów, powiększanie grupy znajomych/odbiorców oraz zapraszanie na eventy) oraz w celu walki wyborczej.
Hitem tej kampanii można już śmiało obwołać ten profil z rysunkami, któregoś ze znanych i utalentowanych rysowników z okolic Wołomina, który opisuje kampanię właśnie w ten sposób. Dostaje się przede wszystkim obecnej pisowskiej władzy (tzw. chłopcom), ale inni kandydatom też poświęca się sporo uwagi w tych dziełach
http://wybierajcie.blogspot.com/