Gwiaździsty napisał(a):

Nie całkiem, bo tamtym trenerom "przysługę" zrobił prezio Bednarz, który zakomunikował większości zawodników, że nie mają co liczyć na przedłużenie kontraktów. Grali wiec w h... do końca swoich dni w Wiśle.
Smuda ma w przeciwieństwie do nich komfortową sytuację.
Niestety bajki Smudy, ze u niego w drużynie zapiepsza się na 100 % zweryfikowało życie.
|
Bednarz w klubie nie było jak był Moskal. Prędzej Probierz na tym ucierpiał.