Kaan napisał(a):

|
Mój przykład, projekt kupiony
|
Jak kupileś to musisz mieć na to kwit. I umowę. A w umowie masz doprecyzowane jak jest z prawami autorskimi.
Konkretniej:
http://www.gazetaprawna.pl/licencje/...aj_utworu.html
Cytat:
|
.... w praktyce najczęściej wraz z projektem nabywca otrzymuje oświadczenie architekta wskazujące na zakres zmian, których można dokonać bez jego zgody.
|
---
Prawo autorskie jest czy bylo robione początkowo głownie pod utwory muzyczne a obecnie obejmuje wiele innych rzeczy nie pasujących bardzo specyfiką do 'utworów muzycznych'. Schemat działania jest prosty - autor jest autorem, i praw autorskich osobistych nie może sprzedać. Może jedynie sprzedać prawa autorskie majątkowe do dysponowania projektem.
I teraz, czy kupując projekt domu kupiłeś do niego prawa? Przez analogię - czy kupując CD Justina Timberlake masz prawa do zmiany tekstu piosenki? Nie.
Cytat:
|
Ostatnia afera wokół stadionu dotyczy umowy, jaką miasto zawarło z wykonawcą projektu. Okazuje się, że nie zakładała ona przejęcia przez miasto praw autorskich do projektu. W związku z tym miasto nie może, bez zgody firmy Archetus (dawniej była to pracownia zmarłego przed kilkoma laty architekta Wojciecha Obtułowicza) wprowadzić istotniejszych zmian w budynku.
|
@Kocur, owszem. Nawet można przenieć prawa majątkowe - wszystko jest kwestia kasy.

Tak jak UFA się żywi z marketingu tak ex Oblutowicz będzie się zywił robiąc poprawki do własnej indolencji.
Pewnie też zycie nie jest tak brutalne jak wygląda z ustawy, ale ten fakt juz rozstrzygają sądy i ich papugi. Ewentualnie ... strony między sobą 'polubownie'.