Szczerze to prędzej bym się szykował na Dudkę na prawej, a Guerriera na lewej.
Raczej na 90% tak to będzie wyglądało. Chyba, że Smuda zdecyduje się na Guzmicsa na lewej (podobno tam też nieźle sobie radzi) a do Głowy da Czekaja z Dudką na prawej.
Jeśli chodzi o mecz ze Śląskiem, jeśli tylko Brożek będzie zdrowy to obstawiam szanse na 60% do 40% dla nas.
A w rzeczywistości to o wszystkim pewnie zadecyduje dyspozycja dnia, bo piłkarsko są to drużyny o podobnym potencjale (może Wisła ma większe nazwiska, ale to Śląsk jest obecnie w dużo lepszej formie - więc postawiłbym między tymi drużynami znak równości).
Obstawiam 60% tylko ze względu na to, że gramy u siebie, a ze Śląskiem, nie licząc ostatniego meczu to raczej radziliśmy sobie w lidze dobrze lub bardzo dobrze.
Z braku laku zagramy pewnie jednym defensywnym pomocnikiem. To dobrze wróży dla widowiska, no ale np. wg mnie Śląsk jest jedną z niewielu drużyn w lidze, z którą gra na dwóch defensywnych ma jakikolwiek sens.
Ironią losu jest fakt, że kiedy wreszcie ulubione ostatnio ustawienie taktyczne Smudy ma rację bytu, nie mamy do dyspozycji dwóch DP

(Bo Dudka musi łatać dziury w obronie).
Mam nadzieję, że po prostu wyjdziemy ofensywnie i będziemy starali się zagrać tak jak na początku sezonu. Może i wtopimy, ale pal sześć - wolę oglądać taką Wisłę, która nawet marnuje sytuacje na potęgę niż antyfutbol prezentowany w ostatnich meczach.
Kwestia tylko tego czy Smuda będzie miał jaja tak zagrać, bo ostatnio mocno zwątpiłem w jego odwagę i konsekwencję. Przegrał pierwszy mecz sezonu z Legią i z tego powodu uznał, że ofensywna gra jest nieopłacalna. To teraz zbiera oklep prawie co tydzień w bardziej opłacalnym ustawieniu

)))
Z resztą coraz gorzej wróży naszej drużynie fakt, że Smuda dostaje więcej piłkarzy do gry. Bo jak zwykle wybierze nie tych co powinien. Wytrenuje świetnie, doprowadzi do formy sprzed lat stare wygi, młodych pociągnie za uszy, a potem w kluczowym momencie postawi nie na tych grajków co trzeba hahaha

Jak ich było 11-12 to przynajmniej jeden mankament naszego treneiro odpadał, więc Smuda był trenerem niemalże perfekcyjnym

))))
Żarty na bok. Wróćmy do gry z początku sezonu to będę szczęśliwy.
Jeśli jednak mamy grać jak ostatnio, 2 DP a z przodu i tak coś wpadnie - to ja jednak przestaje popierać naszego treneiro.
Wyniki ma dobre, pomysł miał, wykonanie było świetne do pewnego momentu - jeden zgrzyt i chłop sam rozpierdala to co stworzył. Zupełnie gościa nie rozumiem. A na mecz czekam z niecierpliwością bo wreszcie trafił się termin, który odpowiada mojemu grafikowi

))