|
Nie przesadzajmy też w drugą stronę. Bartczak i Ryczkowski to etatowi reprezentanci młodzieżowych reprezentacji, którzy mają już w dorobku po ponad 20 spotkań w orzełkiem na piersi, a mają odpowiednio 18 i 17 lat. Nazwiska znane od kilku lat nie tylko menadżerom oraz scoutom. Przejście tego drugiego do Legii wywołało spore zamieszanie na wioskach w okolicach Grodziska Wielkopolskiego.
Z kolei Szwoch to talent, który eksplodował już w I lidze w Arce Gdynia. Ma za sobą kilka sezonów w seniorskiej piłce i jak było widać dzisiaj na tle Ruchu prezentował się bardzo dobrze. Ma papiery na granie nie mniejsze od Koseckiego, czy Kucharczyka.
Najmniej znany jest Kalinowski, który z racji pozycji (Vrdoljak i Jodłowiec) ma problemy z przebiciem się do pierwszej drużyny. Startuje późno, ale ma szanse wskoczyć na pułap chociażby takiego Łukasika.
|