Wyświetl pojedynczy post
rav
Socios Wisła Kraków
 
 
Od: 11.2002
Skąd: Kraków

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#3466
Stary 30.10.2014, 11:24
Obowiązki kibica?

Kim jesteś, żeby mówić jakie są obowiązki kibica?

Byłeś na ostatnim meczu kosza? Siatki? Futsalu? Nie? To jesteś judasz!
Dlaczego? Bo takie sobie zastosowałem kryteria.

Zaczynasz wyczuwać absurd lansowanych przez siebie tez czy wciąż nie wiesz o co chodzi?

OK, taka funkcjonuje ale tylko w pewnej grupie. Na wielu innych działa jak płachta na byka. Jak pani z mbanku czy tmobile'a dzwoniąca 15 razy dziennie z niezwykłą ofertą.

* * *

Gość, na oko 45-50 lat. Sam na stadionie kojarzę go od 20, może nawet 25 lat, kiedyś widywałem go też na koszu. Czasem spotkałem go na mieście, zamienialiśmy parę słów. Zawsze o Wiśle. Widać, że gość od lat Wisłą się interesuje, to jego klub, a Cracovii nie znosi, jak mawia pewien dziennikarz "uczuciem czystym i nieskalanym".

Wiem, że przyprowadził wiele osób na stadion. Syna, jego kolegę i jeszcze kogoś z rodziny (chyba siostrzeniec) od czasu do czasu mijam na Reymonta 22.

Kiedyś zbierałem do puszki, to była jakaś akcja dla TS-u, już nie pamiętam dokładnie. Trybuna wschodnia. Spotkałem go, rozmawiamy, mówi: - Widzę te zbiórki, prośby. Chodzę regularnie na Wisłę, płacę za karnet tyle a tyle. I to jest mój wkład w Wisłę Kraków. Niech zarządzający klubem dysponują tymi środkami właściwie a na nic nie zabraknie.
Mówię mu: - OK, ale to jest na TS.
On: - Na TS dorzucam się płacąc bilet na kosza. Ale okej, znam cię, tym razem wrzucę.

Wiem, że gdybym powiedział mu: "ch.. ci w d.. judaszu, piątki ci szkoda", rzuciłby "spi..aj", odwróciłby się na pięcie i omijał szerokim łukiem każdą zbiórkę. A jeśli zbierający stawaliby się bardziej nachalni - dałby spobie spokój z wizytami na stadionie.

Wiem, że korzystał z forum, od jakiegoś czasu go tu nie widzę. Ale pamiętając co wtedy mówił myślę, że z akcji w pierwszej wersji na pewno by nie skorzystał. To nie jest ktoś, komu mówi się co ma robić, kto będzie mu dyktował kto jest kibicem a kto nie i jakie ma obowiązki. Swoje dla tego klubu zrobił i robi, i nie życzy sobie by ktoś mu wypominał, że mógłby więcej.

Ty go określasz mianem judasza. Gościa, który na Wisłę chodzi dużo dłużej niż ty żyjesz.

Ja takich kibiców (tak, KIBICÓW) również chcę na tym forum.

Pod rozwagę.
Odpowiedz cytując