Wyświetl pojedynczy post
spartan
Senior Member
 
 
Od: 11.2002
Skąd: WISŁA KRAKÓW SALVATOR

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#3452
Stary 29.10.2014, 20:39
Nie wypowiadałem się w czasie gdy dyskusja była najgorętsza, czekając na rozwój sytuacji i decyzje jakie zapadną. Przykro mi jednak powiedzieć, że sytuacja jaka nastała sprowadza akcję jedynie do zabawy dla garstki uczestników. Tylko niektórzy są za starzy na zabawę a niektórzy nie mają poczucia humoru.
Naprawdę nie chcę się już czepiać Framata czy rava bo ani nie sprawia mi to jakiejkolwiek satysfakcji ani nie przyniesie też żadnych efektów. Szkoda nerwów. Celowo wymieniam akurat te dwie osoby bo jeden jest właścicielem serwisu a drugi głosem zwolenników Bednarza i wieszczem czasów w jakich żyć przyszło ruchowi kibicowskiemu. Panowie i inni podobnie myślący bardzo chciałbym poznać waszą subiektywną definicję kibica. Czy słowo kibic jest dla was alternatywną wersją miłośnika piłki nożnej czy tak jak chcą tego media synonimem kibola. Czy może jednak czymś więcej. Czymś innym?
Cóż takiego się stało, że w czasach o których dziwnie jestem przekonany, że wy akurat pamiętacie najnormalniejszą rzeczą było chodzenie na mecze, siedzenie a właściwie stanie na X, dopingowanie, jeżdżenie na wyjazdy czyli to wszystko co stanowiło o byciu kibicem w większym lub mniejszym stopniu a obecność obecność na R22 była obowiązkiem nikt nie miał rozterek jakie teraz wy macie? Na Reymonta spotykało się kumpli, rozmawiało i robiło mnóstwo innych rzeczy - mądrzejszych lub głupszych - niemniej obecność była obowiązkowa. Co takiego się stało, że dziś gdy ktoś przypomina o trudnej sytuacji klubu i proponuje wpłatę 10 złotych na Akademię gdy nie ma Cię/Was na meczu drużyny, której kibicami się mienicie czujecie się szykanowani? Czujecie się dotknięci i prawie zastraszeni. Gdzie kończy się deklaratywność intencji (akurat rav niech nie czuje się w obowiązku odpowiadać) a gdzie zaczyna sofistyka wymówek? Obrazą jest oczekiwanie, że kibic będzie na meczu i piętnem jest przypomnienie o wpłacie na klub który jest najbliższy sercu. Poczucie wstydu jest wam nieznane?
Cała Wisła zawsze razem? za wiele osób nie chce tego hasła w imię własnej indywidualności bo nawet nie własnych interesów. Nie posądzam Framata i spółkę o "interesy" lecz nie pomylę się zarzucając manię wielkości i chęć bycia odmiennym za wszelką cenę. Przegrał Bednarz, na szczęście na razie przegrywa jego wizja więc w imię bycia w opozycji ma przegrać też fajny pomył?
Kwota jaką udało się zebrać jest żenująca za to oczekiwania, że Wisła będzie klubem europejskim wielkie. Nie będzie, jeśli się nie postaramy, jeśli nie będzie presji na zarząd, na właściciela, jeśli sami nie zrobimy czegoś dla młodych, jeśli inicjatywy takie jak wiślackich patriotów czy Historii Wisły.pl będą jedynie w gestii jednostek.
Dlatego nie nominuję ... przecież nie będę nikogo obrażać...za to może ktoś skorzysta z okazji i wpłaci za tych, którzy czują się źle w moim towarzystwie. Towarzystwie Sportowym Wisła Kraków.
ANTY-RABBIN-FRONT
Odpowiedz cytując