Wyświetl pojedynczy post
uposledzony_ale_kumaty
Senior Member
 
Od: 11.2011

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#28594
Stary 26.10.2014, 19:45
"Wynikiem ustaleń szczytu jest redukcja emisji dwutlenku węgla o 40 proc. łącznie przez wszystkie kraje Unii Europejskiej do 2030 r. względem roku 1990. Dotychczasowe ustalenia zakładały „tylko” 20-procentową redukcję do 2020 r."

Pamiętam jak jechałem samochodem kilka lat temu i dobiegła mnie triumfalna informacja, że oto Donald Tusk w pocie czoła załatwił Polsce odroczenie ograniczenia emisji CO2 do roku 2020. Zastanawiałem się już wtedy na czym ten sukces polega ale nikt nie rozwiązał moich rozterek, bo po co tłumaczyć na czym sukces polega skoro wystarczy go ogłosić? Sukces i koniec, na co drążyć?
W między czasie było kilka sukcesów, np. ten z 300mld z funduszu dla zacofanych, które nam się należały jeszcze przed szczytem i na którym to szczycie, jak sami później przyznali, przybrano strategię "nie odzywać się żeby nic nie zepsuć". Inni frajerzy się odzywali i dostali różne ulgi i dopłaty, w tym takie biedne kraje jak Francja na rolnictwo czy Niemcy na rozwój biednych obszarów. No ale to był nasz sukces, nie ich.
Teraz mamy powtórkę z rozrywki, czyli Ewa Kopacz przywozi redukcję emisji CO2 o 40% do roku 2030. Nie rozumiem jak można w ogóle zgodzić się na takie kryterium, a wystarczy sekundę ruszyć mózgownicą i oczywistym jest że powinno to być uzależnione od:
a) dotychczasowego poziomu, czyli np. każdy kraj redukuje o procent względem obecnego stanu, bo jak można porównywać sytuację wyjściową energetyki Polski opartej na węglu i francuskiej opartej na energii atomowej?
b) klimatu. To tak oczywiste że aż niepojęte że nikt na to nie wpadł. Jak można porównywać produkcję mocy przez elektrociepłownie w Polsce, gdzie sezon grzewczy trwa od października do końca marca z Hiszpanią czy Włochami, gdzie spędzają Sylwestra na plaży przy kilkunastu stopniach na plusie?
c) sprawa najoczywistsza czyli emisja CO2 w Europie względem Chin, USA i Rosji oraz wpływ tejże emisji na środowisko

Ale ten cały wywód to dla tej łykającej farmazony części społeczeństwa pewnie tl;dr i bzdury więc dla nich mam tylko jedno zdanie.
Jutro przyjdźcie do domu i powiedzcie współlokatorom: "Słuchaj jaki sukces! Załatwiłem że chleb, który za miesiąc miał podrożeć o 2 złote podrożeje dopiero za dwa miesiące o 4 złote. Tak ustaliliśmy wspólnie z tym bogatym sąsiadem z naprzeciwka ale pamiętaj że to jest nasz sukces!"
Gratuluję sukcesów.

PS. Dla zainteresowanych tematem, polecam poczytać o współczynniku EP, którego norma została zaostrzona do roku 2021 o jakieś 400%.
https://www.facebook.com/zelaznalogika.net