Wyświetl pojedynczy post
Karherop
Socios Wisła Kraków
 
 
Od: 02.2006

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#70
Stary 25.10.2014, 04:58
St Yabol napisał(a):Wyświetl post
Btw, gdzie są ci co sapali że znowu sędzia z mazowsza czy to warszaffffki?
Co do tej i późniejszej wypowiedzi.

W czasach (a może też i teraz) gdy rządził polską piłką "Fryzer" wraz z całą mafią sędziowską pewnie gdyby sobie czytali śmiałe tezy jak na tym forum, że "gdy się dobrze gra to sędziowie nie mogą zepsuć meczu" pewnie przez 15 minut śmiali by się do rozpuchu.

- co ja nie potrafię ustawić meczu? ja? Daj mi taki mecz!

Ile to było katastrofalnych pomyłek sędziowskich które ustawiały spotkania w historii piłki nożnej? naprawdę trzeba takie rzeczy przypominać?

Inna sprawa to wyszkolenie sędziowskie, charakter sędziego (jego pewność siebie), stawianie zawodników do pionu. Do tego czujne oko i szybkość podejmowania dobrych decyzji. Jeśli chodzi o Borskiego to nie odbieram mu wszystkich tych cech, ale i tak jest dla mnie bardzo słabym sędzią. Zawodnicy nie czują do niego żadnego respektu, to sędzia ustawia zawodników i grają wedle tego na co pozwala, na co nie. Nie trzeba nawet grać w piłkę (a może jednak trzeba?) by wiedzieć, że sedzia ma ogromny wpływ na wynik zawodów.

Co do samego meczu bo się zrobił mały offtop. Byłem świadkiem tylko 2 połowy, mogę zaś sobie wyobrazić co działo się w pierwszej połowie , skoro zostali ściągnięci z boiska Garguła i Stępiński.

2 połowa była pełna walki determinacji, pokaz charakteru naszych zawodników. Smuda musiał w dodatku dać naszym czarnym sprinterom dobre energetyki. Pociągneli nas do zwycięstwa. A Burliga wyrasta nam na zawodnika o którego będą niedługo pytać zachodnie (i wschodnie) kluby.

Pewnie zdarzy nam się przegrać w sezonie jeszcze jakiś mecz. To normalne, ale jeśli ktoś zarzuci piłkarzom że nie chcą miejsca pucharowego, że nie chcą wygrywać, nie chcą chodzić z wysoko podniesionym czołem, powinien się mocno popukać w czoło.
Odpowiedz cytując