Wyświetl pojedynczy post
palikot
Senior Member
 
Od: 11.2008

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#69
Stary 25.10.2014, 01:17
St Yabol napisał(a):Wyświetl post
Nie wiem czy dobrze gwizdał czy źle bo nie oglądałem, ale jak widać jeśli drużyna gra dobrze to sędzia może wsadzić se gwizdek w dupe. To samo tydzień temu, wszyscy płakali, że warszawiak a tu 5-0



to samo do Krav'a
1. Nie byłeś, nie oglądałeś nawet w TV ale do kłótni pierwszy, może na prezydenta startuj jeszcze.
2. Nie wiem ile już lat interesujesz się piłką, na ilu meczach byłeś, ale czasem w sporcie jest tak, że nie da się nawet jak ma się przewagę olbrzymią mieć 100% skuteczności, więc wyciąga się remis zgodnie z zasadą "nie da się wygrać, to zremisuj". Sędzia, który nie daje ci karnego z Jagiellonią, daje grać po czasie po czym pada gol, albo uznaje bramkę z metrowego spalonego, to jego decyzja waży o losie meczu a potem o sytuacji w tabeli. Po pierwsze gra musi być sprawiedliwa, a potem dopiero doszukujemy się przyczyn w swoich słabościach. Jeśli walczysz na meczu nie tylko ze swoimi słabościami, ale także z sędzią, to nie możesz zarzucić zawodnikom, coś na co nie mają wpływu.
Dziś los oddał nam co zabrał na Jagiellonii. Śmiem twierdzić, że z Jagiellonią zagrali lepszy mecz niż dzisiaj, ale przegrali 0:2, dziś po słabszym meczu wygrali 3:2. Taka piłka, taka ekstraklasa, kolejna drużyna z tych, które przyjechały kopać, kopać, leżeć, opóźniać i liczyć na stałe fragmenty gry. Żygać się tym już powoli chce, jedyny Górnik w tej lidze, który potrafi zagrać z nami ofensywną piłkę. Reszta łącznie z Legią to wymiociny.
Dobry mecz w końcu zagrał Brożek, mogę powiedzieć bardzo dobry, poza tym Burliga, Guzmics, Stilić, Donald równie dobrze.
Słabiej zagrali Dudka i Sadlok.
A dno i metr mułu wiadomo... Boguski i Garguła
A o Urydze to nie mam zdania jakoś... nie wpadł mi w pamięć.
Dziś mecz tak właśnie wygladał, bo było widać dysproporcję w dyspozycji poszczególnych piłkarzy. Jedni zagrali super inni poniżej swoich możliwości, dlatego tak to wyglądało.
Dramaturgia fajna, dawno tego na meczu nie było, żeby pikniki nawet skandowały "Jazda z ....ami" to było coś
Ci co nie byli, bo zimo, późno, bo nie zdążą na imprezę, urodziny cioci, wujka, szwagra, czy coś tam innego - wiadomo, niech żałują, spierda.lają i .... im w dupę "wiernym kibicom".
Dla tych co byli - szacun, atmosfera adrenalina i emocje wynagrodziły im trud przyjścia na stadion dzięki czemu teraz przez cały tydzień będą czuli satysfakcję po zwycięstwu WIELKIEJ WISEŁKI I tego, że mogli tam być tego doświadczyć na własne oczy!!
A teraz Kielce i... mecz przyjaźni. Może w końcu frekwencja zbliży się do 20 tys.

p.s Kolejny mecz w którym Franek Smuda robi dobre zmiany!
Ostatnio edytowane przez palikot : 25.10.2014 o godz. 01:30.
★ ★ ★ WISŁA KRA KÓW ★ ★ ★ ★ ARMIA BIAŁEJ GWIAZDY ★ ★ ★

✪✪✪✪ ✰✰✰✰
Odpowiedz cytując