Kilka słów.
Swego czasu podczas dyskusji na SHOUTBOXIE - Forum Kibiców Wisły Kraków, pomiędzy użytkownikami a jednym z głównych administratorów, na pytanie, dlaczego portal, wislakrakow.com nie wykorzystuje i nie promuje na oficjalnym FB oraz na stronie głównej www.wislakrakow.com tematu o akcji WISŁA TICKET CHALLENGE – odpowiedź była prosta, ponieważ inni użytkownicy forum siłą oraz agresywnymi wpisami namawiają/ wymagają wpłat od osób, które niekoniecznie chcą brać udział w tej zabawie.
Nie podano, wprost, którzy użytkownicy forum stosują takie właśnie metody, ale nie trudno było się domyślić, że chodzi m.in. o moją osobę. Dlatego postanowiłem wycofać się z działalności na forum i z boku obserwować rozwijającą się sytuację w tej sprawie.
Otóż, jakie są moje wnioski na dzień dzisiejszy – mija prawie tydzień odkąd zrezygnowałem z ‘’nawoływania’’ innych do wpłat w słusznej sprawie na konto Akademii Wisły Kraków. Nie zauważyłem jednak, aby polityka administratora w/w strony znacząco się zmieniała, nadal akcja nie jest promowana wśród Wiślackiej braci. Na oficjalnym koncie na FB pojawia się dosłownie jeden jedyny wpis o akcji, ale jest to wpis oficjalnej strony klubowej. Jak łatwo zauważyć ludzie odpowiedzialni za promocję tej akcji wolą jednak nagminnie promować inne rzeczy, które być może zapewniają administratorowi dodatkowe korzyści, przez większą liczbę odwiedzin strony.
Uważacie, że rozwalałem wam na forum tematy, nawoływałem do wpłat w dość nietypowy sposób. Okej częściowo macie rację, ale przyjąłem taką agresywną stronę kampanii z jednego prostego powodu - na tym forum najwięcej do powiedzenia mają ludzie, którzy uważają się za kibiców Wisły Kraków, klubu z tradycjami i historią. Zwracam uwagę na fakt, że podczas protestu wielu tych „pseudo” kibiców, tak chętnie pouczało, umoralniało pozostałych Kibiców, jaki to bojkot jest zły i że Ci, co protestują nie kochają Wisły..
Sprawa szybko się jednak odwróciła, powstała społeczna akcja, która miała na celu zarażenie nią jak największej liczby uczestników – WISŁA TICKET CHALLENGE. Została podchwycona na forum w/w strony, stworzony został odpowiedni temat, którego zasady były proste niczym budowa cepa. Wpłaca się pieniądze (symboliczne 10 złotych) na Akademię lub pokazuje zakupiony bilet ze zbliżającego się spotkania i nominuje dwie osoby do wykonania w/w czynności. Jakie było moje zdziwienie, gdy okazało się, że akcja ma słaby rozgłos wśród kibicowskiej braci.
Zdziwienie narastało z każdym dniem, gdzie okazywało się, że najwięksi szczekacze, komentatorzy sytuacji finansowej, sportowej, transferowej, kibicowskiej – gdzieś zniknęli.. Ale jak to zniknęli? W prosty sposób, nagle trzeba było coś zrobić dla Wisły w realnym świecie, wpłacić 10 złotych dla młodych piłkarzy, którzy w przyszłości mogliby stanowić o sile Białej Gwiazdy. Wysiłek wejścia na forum odwiedzenia tematu, wysłania głupiego skanu ze zdjęciem biletu lub wpłatą na konto przerósł niestety tych najwierniejszych kibiców.
Pośród nominowanych znaleźli się wszyscy administratorzy, moderatorzy strony. Do akcji przyłączył się maaarcin, dla którego nie było problem wrzucenie skanu wpłaty i nominowanie dwóch kolejnych osób, do akcji przyłączy się również KOMINEK – on, co prawda nikogo nie nominował, ale przynajmniej nie wypisywał swoich mądrości nie rozwodził się nad tym czy akcja jest słuszna czy nie. Na apel odpowiedział także FraMat, – który wpłacił pieniądze, jednak całość akcji musiał skomentować w wiadomy dla siebie sposób. Wywołując dyskusję, która niepotrzebnie zatarła sens temat.
Cześć użytkowników forum perfidnie! omijała temat z tą akcją, potrafili pisać swoje wypociny w temacie reprezentacji, w temacie politycznym czy w ekstraklasowym kłócić się z Legionistami.. Przesiadywać na shoutboxie. Ale nie potrafili wykonać przelewu w banku..
Sprawa dotyczy zarówno osób po jednej, jaki i po drugiej stronie. To od was zależy jak będziecie postrzegani wśród innych kibiców. Wisła to naprawdę nie jest tylko 5 liter z alfabetu ułożonych w ciągu i tworzących nazwę klubu. To jest coś więcej, wymagacie od innych a nie patrzycie na siebie. Sens akcji był i może wciąż jest bardzo prosty miała ona być rozpropagowana wśród jak największej liczby osób, miał się o niej dowiedzieć każdy, kto czuje się Kibicem Wisły Kraków, każdy, którego serce jest w kształcie gwiazdy. A tymczasem dowiedzieli się ludzie, którzy zawsze się dowiadują, którzy w dużej mierze tworzą ruch kibicowski na Wiśle.
A reszta? Reszta przypomni sobie o Wiśle w przerwie zimowej jak trzeba będzie wyszukać na transfermarkcie jakieś nazwisko do gry w klubie albo jak do Krakowa przyjdzie wasz największy wróg (z forum) Legia Warszawa. Nie zapomnijcie jeszcze opisać swoich przeżyć na forum. Ile to razy pokazałem na meczu odwróconą „L”.
Szkoda naprawdę szkoda, że większość z was nie umie nawet wziąć udziału w prostej zabawie. Wiecie, co jest najgorsze w tym wszystkim? Fakt, że to nie popularne już WSH czy SKWK żąda, domaga się wpłat.. To klub WISŁA KRAKÓW prosi swoich kibiców o pomoc, o lepsze jutro.
Moja akcja, której można powiedzieć byłem jednym z głównych spamerów – pokazała ile WISŁA znaczy, dla co poniektórych.. Możecie sobie po mnie jeździć, wyzywać, używać ile wlezie jednak zanim to zrobicie, zróbcie sobie sami przed sobą rachunek sumienia, co takiego zrobiłem dla Wisły, dla klubu, który przecież podobno kocham..
Z WIŚLACKIM POZDROWIENIEM.
|