Stadko chłopców z podwarszawskich miasteczek jeszcze śpi więc może uda się merytorycznie porozmawiać.

Szybko się kręci karuzela trenerska w E-klasie (zresztą jak zawsze). Odkąd na runku pojawił się Kocian (z tabliczką szukam pracy), można było się spodziewać, że któreś krzesło w ekstraklasie zrobi się dla trenera gorące. Padło na Wdowczyka. Podobno po oklepie w Białymstoku w Szczecinie zastanawiają się nad pogonieniem Dariusza W. (do niedawna).