To ostatni moment na napisanie czegoś o dwóch pierwszych kolejkach. Dwie dobre kolejki. Polska w nich zyskała 1,000 punkt. Po drugiej kolejce rozgrywek grupowych ranking wygląda następująco :
By lepiej ocenić sytuacje Polski polecam Wam jednak spojrzenie na poniższe zestawienie:
Podobnie jak w poprzednim moim poście podzieliłem kraje na trzy grupy kolorów z czego grupa niebieska podzielona jest jeszcze na jasnoniebieski i ciemnoniebieski.
Sprawa pierwsza. Do zakończenia rozgrywek grupowych pozostało jeszcze cztery kolejki. Co oznacza 8 punktów do zdobycia prze kluby grające w LE oraz 8 punktów za mecze oraz potencjalne 5 bonusowych za wyjście z grupy LM…
Bułgaria reprezentowana jest tylko przez jeden klub i to w LM, który jak dotąd dwa razy przegrał. Podobnie Szwecja przez jedyny klub, który jedno spotkanie wygrał, drugie przegrał. Szkocja ma pewien znany w Polsce klub, który gra w LE, klub, który wygrał i zremisował. Dlatego możemy być spokojni o to, że te kraje Polsce nie zagrożą.
Przy takiej skuteczności w zdobywaniu punktów Zdobycie 12 punktów przez najwyżej w tej grupie Szwecje uważam za tylko matematycznie możliwe.
Kolejny kolor to kolor biały.
Dania reprezentowana jest przez dwa kluby ale w dwóch kolejkach oba te kluby zdobyły tyle samo punktów co Legia z tą różnicą, że cztery punkty zdobyte przez duńskie kluby dzieli się przez 5 a przez polski klub przez 4. Stąd dystans do Polski Dania zwiększyła o 0,200. To za mała zmiana by odtrąbić, że Dania nie zagrozi już Polsce. 7 punktów przez dwa kluby jest jak najbardziej możliwe do zdobycia przez dwa kluby w 8 meczach, w których można zdobyć nawet 16 punktów. Choć to możliwe to przy kolejnych zdobyczach polskiego klubu będziemy mogli być spokojni i to, że Dania Polski nie przegoni.
Choć Białoruś reprezentowana jest przez dwa kluby, jeden w LE, drugi w LM to Polsce udało się zrównać z Białorusią punktami. Białoruś jest wyżej w rankingu mimo tej samej liczby punktów ponieważ w obecnym sezonie więcej zdobyła punktów ale w dwóch ostatnich kolejkach w czterech meczach w których grały białoruskie kluby tylko jeden mecz zakończył się zwycięstwem białoruskiej drużyny. Wszystkie pozostałe wyniki to przegrane. Właśnie dlatego Polska odrobiła 0,500 punktu, które dzieliło ją od miejsca 20. Kto będzie na koniec rozgrywek grupowych wyżej Polska czy Białoruś tego nie wiadomo.
Jest ciągle w grupie białej Izrael, który nie ma już klubu, który zbierałby grając w grupie punkty. Mimo to Polskę od Izraela dzieli ciągle 1,000 punkt czyli 4 punkty polski klub musiałby zdobyć by Polska prześcignęła Izrael. Czy to możliwe ? Moim zdaniem tak…
Ktoś powie, że jestem optymistą, jeśli tak to dodam, że na miejscu 19 stym mój optymizm się kończy. Nie mamy szans żadnych na wyższe miejsce niż 19. Chorwacja póki co jest rewelacją punktową. Do tej pory zdobyła 5,375. Tylko Włosi zdobyli więcej… Owszem ponad 4,5 zdobyli w kwalifikacjach ale mając dwa kluby w czterech meczach raz zwyciężyli, raz zremisowali i dwa razy przegrywali. Cośtam ciągle ciułają a do tego dochodzi jeszcze 2,000 pkt do odrobienia.
Podsumowując. Jest póki co dobrze, Polska w dwóch kolejkach zdobyła 1,000 punkt dzięki czemu poprawiła dystans do wszystkich krajów z miejsc 15-30 co pokazuje poniższe zestawienie.
Przywołany kilka razy 1,000 punkt do rankingu krajowego odbił się na miejscu Wisły w rankingu klubowym. Te punkty przekładają się na dodatkowe 0,200 dla polskich klubów w tym dla Wisły. Niestety mimo to Wisła spadła o 2 miejsca w stosunku do miejsca zajmowanego po zakończeniu kwalifikacji do grup. Niestety jak się nie zdobywa punktów dla samego siebie w grupie to będąc klubem zajmującym miejsca powyżej 150 to się z każdą kolejką spada… Szczegółowe zestawienie ukazujące zmianę sytuacji w porównaniu z sytuacją po zakończeniu kwalifikacji przedstawiam poniżej.
Ktoś spyta o ile jeszcze spadnie Wisła ? Pewien prawnik nauczył mnie, że na takie pytania odpowiada się „to zależy”. Popatrzcie poniżej
Powyżej wymieniłem wszystkie kluby, które grają ciągle w LE lub LM. Na czerwono zaznaczyłem te kluby, które jeśli zdobędą jeden lub dwa punkty to prześcigają Wisłę. Na żółto te które muszą zdobyć trzy punkty by Wisłę przegonić. Na zielono te, które muszą zdobyć 6 lub 7 punktów by Wisłę przegonić. Klubów czerwonych jest 5, żółtych 3. Obawiam się więc, że 4-5 klubów z tej listy Wisłę przegonią…
Powyżej wymieniłem kluby, które co prawda nie grają ale dzięki 20% ze swojego kraju mogą Wisłę przegonić. Państwa takie jak Francja zdobywają 10 punktów. 20% z tego to 2,000. Owszem część z tych 10 Francja już zdobyła więc na oko zakładam, że jeszcze jakieś 1,500 może zdobyć… Tak czy siak myślę, że nie trzeba tłumaczyć znaczenia zawartości kolumn powyższego zestawienia. Dwa kluby najpewniej wyprzedzą Wisłę., cztery żółte kluby też są zagrożeniem.
Podsumowując 7 klubów na obu zestawieniach to kluby czerwone. 7 kolejnych to kluby żółte. Stąd moja prognoza, że Wisła zajmie jakieś 140 miejsce.
Na pocieszenie dodam tylko tyle, że spadać będzie z miejsca 129, które zajmuje obecnie a które jest miejscem o 3 oczka wyższym niż to na którym zakończyła w rankingu krajowym 2013. Jest także pocieszeniem i nadzieją Maccabi Hajfa, klub, który zajmuje 126 miejsce. Dzięki punktom z rankingu krajowego (tym przyszłym)mamy szansę go przegonić tym bardziej, że często gra w tych samych kwalifikacjach co Wisła.