Mówiąc kulturalnie - pomyliło Ci się, a mówiąc poważnie po.......iło dokumentnie.
Akurat tak się składa, że doskonale pamiętam tamten sezon i tak się składa, że wtedy kiedy Wy graliście ze Śląskiem to my już nie mieliśmy szans na mistrza (tak więc mylisz mnie z Ruchem lub Lechem) i zajmowaliśmy się tym co nam w ostatnich (wtedy) latach najlepiej wychodziło czyli przez 90 minut jechaliśmy kurawmi na piłkarzy, cały stadion wychodził z trybun, achtungi i ogólna bardacha.
Myślę, że nieco przeceniasz doniosłość tamtego meczu w Krakowie. Mieliśmy go centralnie w dupie i chcieliśmy roz.......ić wszystko co było związane z pajacykami w koszulkach Legii. W naszym najlepszym stylu. Bez fet za 3 miejsce czy udawania, ze nic się nie stało jak się wypada z podium.
http://legionisci.com/photos12w/12korona2_f27.jpg
http://legionisci.com/photos12w/12korona2_f22.jpg
http://legionisci.com/photos12w/12korona2_f65.jpg
Przyniosło efekt, od tamtej pory w lidze toczy się walka o wicemistrzostwo. Tak więc nie polecam
Podsumowując centralnie w chuju mieliśmy czy igraszki wygra Wisła czy Śląsk. Tłum chciał krwi piłkarzyków.