|
Kiedyś byłem sobie na wycieczce w Myczkowcach koło Soliny, no i obraz jaki mi został nakreślony przez tamtejszych nie jest ciekawy. Ponoć panoszą się strasznie pod płaszczykiem łemkowszczyzny, omijają zakaz sprzedaży gruntów cudzoziemcom . Z kolei inny kolega opowiadał jak wyglądała łemkowska Watra - wszędzie ukraińskie symbole.
Z jednej strony to efekt istnienia naszego państwa czysto teoretycznie z drugiej to jakiś dziki pęd w strone pomocy naszym "braciom" który ostatnio jest modny. Efekty są więc jak na obrazku
"Zachowanie się publiczności krakowskiej, a raczej zwolenników Cracovii na ostatnich jej meczach, stało się naprawdę skandalicznem. Tylko ten sędzia jest dobry, sprawiedliwy i obiektywny, który jej dogadza, każdy inny jest "kaloszem", "papuciem", "zbrodniarzem". Doprowadziło to do najzwyklejszego terroru. " Tygodnik Sportowy rok 1924, nr 43
|