Ne wiem czy Wisła taka dobra czy Górnik taki słaby.
Skłaniam się raczej do tej drugiej opcji.
Takiej swobody dawno nie zostawiła nam żadna drużyna.
Pierwsza połowa straszna kopanina z obu stron. W drugiej tylko ze strony Górnika.
Co do młodych to nie popadajmy z jednej skrajności w drugą. Mieliśmy beznadziejnie głupie hasło "wywalić Jaliensa niech gra Czekaj". Teraz mamy hasło "niech na końcówkę gra Garguła bo jest lepszy".
Wprowadzenie młodych wymaga pragmatyzmu, nie każdy młody od razu będzie Messim.
Nie wprowadza się ich w meczach ważnych, ale wczoraj Żemło, który zagrał niezły mecz z Lechem, mógł wejść na ostatnie 15 minut zamiast wyrabiania wejściówki przez Gargułe.
Przyjdzie taki mecz, ze będzie musiał zagrać Żemło i wyjdzie wówczas brak jego ogrania.
No ale przy naszym trenerze jest jak jest. I tak jestem w szoku, że dał zagrać Stępińskiemu.
Może jakieś pucowanie flaków było w klubie po serii porażek, bo tak sam z siebie tak zmiana...

