alterego napisał(a):

|
mam butelkę żubrówki białej od Sylwestra w lodówce i ma się dobrze.
|
szacun że wytrzymałeś...
kiedyś w akademiku schowaliśmy but. wódki do zamrażarki żeby szybko się schłodziła ustawiając lodówkę na największe mrożenie i zaczęliśmy pić browary - o wódce zapomnieliśmy. Następnego dnia chcieliśmy ją wyciągnąć ale przymarzła... po godz. walki rozebraliśmy (rozwaliliśmy) lodówkę - freon wyleciał ale wódkę odzyskaliśmy.
Wniosek: prędzej lodówka się rozwali niż but. wódki.
pzdr