|
Ondrej Duda dośrodkował w pole karne Orlando Sa urwał się obrońcom i niemal z kolan, strzałem głową strzelił tuż obok słupka. Bąk bez szans. Powtórki pokazują jednak, że Portugalczyk był na minimalnym spalonym...
to na pewno przypadek - "enty" raz pod rząd ... niech spierdalają
MOMENT OF TERROR IS THE BEGINNING OF LIFE
|