W KNP zaczyna się robić to co w PO-PiSie , czyli publiczna walka o stołki !
Cytat:
Postępów rewolucji ciąg dalszy...
Obowiązany jestem poinformować Państwa, że w dniu dzisiejszym nowe, rewolucyjne władze KNP uznały, iż nie nadaję się na kandydata Nowej Prawicy na prezydenta Warszawy (rewolucyjne władze KNP uznają, że lepsi są kandydaci popisowi)...
Ja Nigdy nie złożyłem rezygnacji i nie zaakceptowałem tej decyzji.
Jako skromny acz naiwnie niezłomny konserwatysta podkładam w pokorze swoją głowę pod ostrze gilotyny prosząc w ostatnim słowie tłum widzów egzekucji aby modlili się za Króla i Nowych Doradców Jego.
Mam też gorącą, choć słabą nadzieję, że wyborcy nam kiedyś to wszystko wybaczą i zapomną - jeśli nie za miesiąc to może chociaż za rok...
Jest w tym wszystkim i rzecz dobra: rewolucja nie może mnie już niczego więcej pozbawić (z wyjątkiem życia-członkostwa) więc - przynajmniej przez jakiś czas - będę miał spokój
Przepraszam wszystkich, którzy włożyli pracę w moją kampanię, że ich praca nie będzie - w tych wyborach - wykorzystana. Jesteście najlepszą ekipą, jaka mogła mi się przydarzyć i mam nadzieję, że Wasze pomysły, umiejętności i zapał będą mogły procentować z całą siłą przy następnych, godnych temu, okazjach.
Ps. Od wczoraj - na skutek celowych, kierowanych przecieków do mediów - ukazuje się w prasie i Internecie mnóstwo bzdur na mój temat (o rzekomej rezygnacji, jej powodach, moich planach, konfliktach, braku czasu, itd.); nie sądzę, żeby ktokolwiek kto zna mnie choć odrobinę wierzył w te nieudolne przejawy prób mojej dyskredytacji, ale aby nikt też nie uznał, że milcząco je przyznaję oświadczam niniejszym, że w tym co suflują dziennikarzom przezacni towarzysze jest znaczący deficyt prawdy.
|
https://www.facebook.com/GownoPrawda...46751708831657