|
Patrząc ogólnie na sędziowanie podczas tych eliminacji... chyba przestanę narzekać na naszą ligę. Tyle błędów w pozornie prostych sytuacjach (wejście prostą nogą na goleń... stopa na ziemi i noga połamana w cholerę), rózne nastawienie odnośnie podobnych fauli (raz nawet nie gwizdnie, raz da żółtą kartkę), u nas nawet problemy z doliczonym (przerwy w grze były, a 2 minuty się za same zmiany należały)...
|