|
Szkoda tego słupka przy akcji Sebka Mili. Byłby to piękny gol. Dałby nam komfort w naszej grupie, ale O'Shea pozwolił nam łagodniej znieść rozczarowujący remis ze Szkotami. Miałem nadzieję, że u siebie zdobędziemy komplet punktów i z w 18 punktami awansujemy na EURO nie patrząc na mecze wyjazdowe (oprócz Gibków), no ale stało się inaczej. Piłka jest mega nieprzewidywalna.
PS. Lewy jest za słaby na kadrę, ale - na szczęście dla niego - poza Milikiem nie mamy lepszego napadziora.
PS2. Brak Kuby zanadto widoczny.
|