63624 napisał(a):

|
Jakby nie patrzeć, z Niemcami nie grał ani jeden farbowany lis. Nawałka miał szczęście, że Polanski spuścił go na drzewo.
|
I ten stan się utrzymuje od kilku meczów. Aż zacząłem kibicować
Swoją drogą, poza Olisadebe żaden "lis" nam nie pomógł. Owszem, można chwalić za grę wielu z nich, ale statystyki są bezlitosne...
El. MŚ 2006 - 100% Polaków - awans.
El. Euro 2008 - 100% Polaków - awans.
Euro 2008 - dochodzi Roger - klapa.
El. MŚ 2010 - dalsze wsparcie Rogera + Obraniak - klapa.
Euro 2012 - wiadomo...
El. MŚ 2014 - Polanski, Benisz, Obraniak, Perquis... - klapa.
Miło by było teraz po 8 latach znów samodzielnie awansując na wielki turniej (mimo, że eliminacje są trochę łatwiejsze). I znów - bez farbowanych lisów.