Szpen napisał(a):

trochę za daleko odlatujesz w interpretacji, wręcz kierujesz się w stronę RAZa. Autor raportu wyraźnie mówi o komunikacji, słabego artykułowania jej poglądów i pomysłów. Ocenił wypowiedzi jako ogólnikowe. Gdyby rzeczywiście opowiedziała historię Czerwonego kapturka w odpowiedzi na pytanie dotyczące MŚP to rzeczywiście miałbyś rację. Ale takie sytuacji tutaj nie mieliśmy.
|
Do tematu "komunikacji" już się odniosłem w poprzednim poście, nie będe się powtarzał.
Cytat:
|
Her opening statement was a stream of soundbites, and her responses to MEPs were not any better
|
Cytat:
|
She had no clear rhetoric about what she would do in the post
|
Cytat:
|
Everything was a priority for her, meaning it was hard to tell what her priority actually was
|
Cytat:
|
A question from the S&D group tried to get more information about the balance of free markets and investment, and here too she tried to present both sides
|
Dla Ciebie to "ocena wypowiedzi jako ogólnikowych" (bo nigdzie nie widziałem żeby wprost było napisane), dla mnie po prostu jako lania wody. Zresztą goście sie nabijają z jej wypowiedzi na samym początku:
Cytat:
Jobs and growth!
There can be no sustainable growth without a solid industrial base!
Industry is the heart of the real economy!
Goods and services are mutually dependent!
We need to boost industry’s competitiveness!
My approach will be comprehensive and will encompass all sectors!
Health and safety come first! (oh, hang on, wasn’t that jobs and growth?)
Let’s put Europe back to work!
|
Kończę temat, bo kręcimy się w kółko.
Szpen napisał(a):

|
może zacytować te argumenty? Bo ja w tekście RAZa ich nie zauważyłem. Przeczytałem, że ma 10 hektarów ziemi rolnej, rozlicza się KRUSem i że tego nigdy nie ukrywał. Do tego za szkalowanie w tej sprawie będzie zapraszał do sądu. Żadnych argumentów nie widzę ...
|
Ziemkiewicz napisał(a):
|
Fakt ten wynika z narzuconego przez obowiązujące prawo przymusu tzw. powszechnego ubezpieczenia społecznego. Jako właściciel ponad dziesięciu hektarów ziemi ornej, nie zatrudniony na etacie i nie prowadzący działalności gospodarczej, jestem zobowiązany realizować ów ustawowy przymus właśnie za pośrednictwem KRUS. Gdybym tego nie robił, groziłaby mi wysoka grzywna za uchylanie się od jednego z głównych „dobrodziejstw socjalizmu” plus zapłata zaległych składek z ustawowymi odsetkami.
|
Mnie to wystarcza.
Szpen napisał(a):

|
Ja widzę tylko to co czytam, czylil RAZ zamiast 1000 zł miesięcznie za ZUSy, płaci troche ponad 600 zł kwartalnie (200 zł msc) na KRUS. Łatwo policzyć, że jego 10k rocznie brakuje w ZUSie, a więc trzeba dołożyć z kasy na emerytury moich dziadków.
|
To miej pretensje również do wszystkich na umowach śmieciowych, też przecież oszuści. A może jesteś za oZUSowaniem też tych umów?
Albo lepiej - podwójmy składkę na ZUS. Twoi dziadkowie dostaną więcej, a może i ZUS walnie jakąś nową siedzibę w marmurze, ku chwale Ojczyzny!
Im szybciej się to rozpieprzy tym lepiej.
Edit: Zapomniałem jeszcze wspomnieć o wszystkich uprzywilejowanych emerytach. Zmieniam zdanie - podnieśmy składkę 3krotnie. Uprzywilejowani przecież poczują się urażeni, jeśli Twoi dziadkowie dostaną podwyżkę a oni nie. Myślę, że dla partyjniaków (nie)minionego ustroju też przydałby się jakiś specjalny bonus, ale to już temat do dłuższej dyskusji; trzeba różnicować, jeden jest bardziej zasłużony, drugi mniej.