Ogryzek napisał(a):

1. Czytałem ten wywiad zanim go zamieściłeś, nawet skomentowałem że wreszcie cokolwiek się dzieje. Co chciałbyś żebym jeszcze napisał?
(Jeśli chcesz napiszę - świetnie że taki człowiek jak Darek Marzec się tym zajmuje)
2. Jako że mieszkam w Wawie - na żywo bez szans - jak tylko coś jest w necie - oglądam.
(Nie jestem skautem żeby oglądać CLJ albo III ligę zawodowo, czasem muszę opierać się na zdaniu innych)
|
Ad1. Wypada skomentować fakt, że wywiad jest w bardzo pesymistycznym tonie, bo obnaża większość naszych obecnych i starych grzechów szkoleniowych. Resztę trener Marzec wolał już przemilczeć. Pewnie nie chce już dobijać piłkarzy, choć mówiąc, że raczej żaden z nich nie wskoczy nigdy na poziom ekstraklasowy mówi samo za siebie.
To do czego pije, to pytanie czy fakt że jesteśmy 12 lat za Lechem i Legią w szkoleniu młodzieży tłumaczy dla Ciebie czemu w ostatnim etapie szkolenia, jakim jest stawianie piłkarzy w 1 drużynie nie robimy tego tak stanowczo jak rywale? Czyż nie tak krawiec kraje, jak mu materiał (młodzi piłkarze) staje?
Ad.2 no i z faktu że nie śledzisz na bieżąco poczynań naszych młodych piłkarzy czy to na treningach czy to w meczach CLJ i III ligo wypada nie oceniań (nie)słuszności stawiania na młodych przez Smude, mając mniejszą wiedzę (prawie zerową) od niego.
Sam oglądałem w tym sezonie 2 mecze III ligi, widziałem na żywo sparing z Sołą, gdzie pokazało się sporo młodych, ale niestety ze słabej strony na tle III ligowego rywala. Nie odmawiam młodym ambicji, ale na dzisiaj mamy w drużynie jednego piłkarza gotowego do walki o ekstraklasę (Żemło), jednak żeby mógł pokazać pełnię umiejętności musi grać na środku obrony. A i bez odpowiedniego ogrania może skończyć jak Czekaj.
Jeśli z reszty (Zając, Kolanko, Lech, Kuczak i reszta) ma coś być, musi ograć się w I lidze, o ile nie będzie na nią jeszcze za słaba. Bo niestety inny bohater z finałów CLJ (Kamiński) już pokazał że jest to za wysoki poziom. I to nie jedną rundę, ale 1-1,5 roku. Bo i obecnie dobrze rokuje w I lidze Kościelniak, ale jeśli wróci do nas w zimie to będzie dla niego za wcześnie.