|
Powrót do teraźniejszości (z przyszłości pełnej sukcesów i osiągnięć w wykonaniu Legii na szczęście wracamy tylko z 2020 roku, dłużej by nam zeszło gdyby 022 rozpisał nam sukcesy klubu tak gdzieś do 2050 roku)
Chcę jeszcze raz dotknąć tematu Kociana. Słowak padł ofiarą swojego sukcesu. Z niebieskimi notował wyniki dużo ponad miarę (sądzę że nieprędko powtórzą taki start w pucharach). Wyciągnął ich z dużego dołka. Gdyby grał w poprzednich sezonach gdzieś tak kolo 5,6 miejsca dzisiaj sądzę zostałby na stołku. A tak przyzwyczaił sterników klubu do wysokiego poziomu i się w d... im poprzewracało.
Pewnie Osuch żałuje, że nie wstrzymał się z zatrudnieniem Mariusza.
Mógł mieć rasowego KOciaNIA a ma wyeksploatowanego RUMAKA...
|